sobota, 7 września 2013

Na integrację pora, potrzeba nam będzie defibrylatora.

Jak w tytule posta. Integracja w wykonaniu studenckim.

Czy ona wygląda tak źle jak sobie wyobrażacie.

Nie.

Gorzej.

A tak mówiąc poważnie, w dużej mierze zależy od ekipy. W zeszłym roku, jak każdy przykładny pierwszoroczniak byłem na obozie/wyjeździe zerowym/integracyjnym (skreślić wg gustu) i ekipa była wyśmienita. Była nas garstka, bo raptem 12 czy 14 osób + kadra. Alkohol lał się strumieniami, dzieci mam nadzieję się nie narodziły. Minęło trochę czasu więc wydaje mi się że nie. Chyba że coś potem się zadziało, ale to już nie ważne.

Ważne jest teraz.

Za cztery godziny odbędzie się kolejna studencka integracja mojej uczelni, różnica jest taka że jestem członkiem kadry i jednym z trzonowych organizatorów. Z jednej strony masakra straszna a z drugiej mam nadzieję że mi się to opłaci. Jak? Po prostu zwykłym fejmem. Trochę ludzi się pozna, może jakaś ekipa się sklei. Można trochę się polansować wiedzą, umiejętnościami, błysnąć czymś, spowodować że parę Pań i „dupeczek” zemdleje.

I tutaj zeskoczę na chwilę na inny tor. Napisałem „Pań i dupeczek”. Czemu? Cóż, istnieje proste rozróżnienie.
Panie – to kobiety o naturalnej aparycji, charakteru w miarę zjadliwego. Czy przystawiające się czy nie to nie jest istotne. Czy piękne czy nie tez nie jest istotne. To kobiety które jadąc w góry (ta integracja jest w górach) nie biorą ze sobą szpileczek i nie dymają na Giewont w miniówce czyniąc radochę mężczyzną schodzących za nią.
Dupeczka za to, to właśnie kobieta co zgarnia ze sobą szpileczki i co na wyprawy ma na siebie naciągnięte więcej niż wynosi roczna średnia krajowa. I ona się w nic nie bawi, nie integruje tylko jara fajki i upija się Redsem.

Na bogów, mam nadzieję że takich agentek nie będziemy mieli.

No ale cóż, przekonam się za parę godzin, a wy w przyszłym tygodniu.

Wracając do głównego nurtu. Liczę na przednią zabawę bo i kadra jest mega. Mamy dla nich parę fajnych gierek, zgarnąłem jungle speed (polecam, z ręką na sercu) i dwie inne które jeszcze pachną świeżością. Zobaczymy jak się będą bawić.

Może następnym razem na podstawie zdjęć zrobię małą reklamę?



tl;dr Za parę godzin śmigam na integrację i trochę się stresuję.


To mniej więcej będzie tak...
Chyba.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz