wtorek, 2 kwietnia 2013

Słowo pisane czyli coś o natchnieniu.


Natchnienie. Rzecz pożądana, kochana i czasami także znienawidzona przez osoby o mniejszych bądź większych umiejętnościach pisarskich. Wiadomo czemu kochana i pożądana ale czemu znienawidzona? Cóż, ja to widzę tak, że gdy napisze coś pod pełnym flow, natchnienie będzie się wręcz ze mnie wylewać litrami to potem wszystko co napiszę gdy ono mi się skończy wydaje mi się... beznadziejne. Takie bleh. Miętkie i mętne. Nudne, prostolinijne i inne nędzne zwroty. Co robić więc gdy natchnienie nas unika, albo sami się go pozbyliśmy? Co robić gdy czujemy potrzebę napisania, mamy wizję a siadamy i oglądamy koty na YouTube czy ripostuj, kwejka czy inne pierdoły. Nie zaprzeczać, wiem że tak jest. Sam tak często mam.
Jak jednak z tym walczyć? Jak przemóc się i napisać a potem nie wywalić tego?
Odpowiedź jej prosta i idiotyczna.

Pisać.

Tak, trzeba po prostu pisać. Dużo pisać. Wiele projektów na raz pisać. Opowiadań, opisów i innych pierdół. Warto się zainteresować grami fabularnymi. Nie mówię tu tylko o sesjach RPGów bo tutaj ciężko znaleźć ekipę i tutaj trwamy nadal w stereotypie ekipy prawiczków z długimi, przetłuszczonymi włosami i pryszczami na twarzy. Wystarczą chociażby internetowe gry fabularne. Kroniki Fallathanu czy Legenda Zielonego Smoka. Nie jest to może cholernie ambitne ale może być dobrym motywem do ciągłego pisania. Długo? Krótko? Nieważne, ważne żeby pisać.

Dobrą pomocą dla pisarzy może być tez muzyka, warunki, klimat, temperatura i stan umysłu. Pisanie na lekkim rauszu jest trudne i często wychodzą głupoty. Papierosy otumaniają zbytnio a trawka wyłącza logikę ale wspiera kreatywność. O reszcie nic nie wiem.

Muzyka, o której już wspomniałem, jest cholernie istotna. Motyw walki? No to jakaś mocniejsza. Spokój? Polecam muzykę z gier fabularnych, z Wiedźmina jest cudowna no i to nasz rodzimy twór.
Temperatura w sumie tyczy się tego samego, chociaż ja głównie preferuję chłód, jako że wtedy palce trochę przemarzają, wolniej się pisze a i trzeźwiej myśli.

Nie chcesz się bawić w gry na necie? No to musisz sobie jakoś inaczej poradzić. Oglądaj sobie obrazki przedmiotów w necie, najlepiej domków czy statków i opisuj je. Zaczynając od wyglądu zewnętrznego co jest banalne aż po zagłębianie się. Ostatnio wypróbowałem i jest serio pomocne. Tak trochę wymusza flow. Jest ono oczywiście słabsze niż te naturalne ale zawsze coś, nie?

Prowadź wiele projektów na raz! Nie wiesz co napisać dalej? Przeskakuj do kolejnego! Zmuszaj się, walcz z lenistwem TWÓRZ DO CHOLERY JASNEJ. Zaprzeczmy stereotypowi że przeciętny polak czyta pół książki na rok. Pokażmy że może i przeciętny polak czyta pół ale tworzy całą na rok! Dobra, wiem że to nierealne taka kombinacja ale kurna, do roboty! Mamy piękny język, bogate słownictwo RÓŻNORODNE bo możemy korzystać zarówno z dóbr archaizmów jak i współczesnych zwrotów czy nawet zwrotów z innych języków i nadal będzie to czytelne i do zrozumienia!

Korzystajcie z naszego języka, chwalcie go. Możecie czasami kaleczyć, mylić się, to zrozumiałe ale nie obawiajcie się go używać. Korzystać z cudnych, kwiecistych słów i zwrotów!

I idźcie z prądem, moi drodzy pisarze i pisarczycy!


tl;dr Najważniejsze to pisać i to pisać jak najwięcej!



2 komentarze: